Dziś spontanicznie. Brak przestrzeni podyktował swoje warunki zdjęciowe i trzeba było ustąpić. Udało się jednak wstępnie przetestować wynalazkowy parasolko-softbox :D Świeci całkiem interesująco ale jak zrobię następne testy i okaże się, że warto go używać, to opiszę jak powstał :)
Pięknie błyskało ale daleko i nieprzewidywalnie, więc mało ambitnie i technicznie nie najlepiej. Pamiątka polowania na flesze i szaleńczego pościgu za piorunami.